Sunday, 28 June 2026

Kroniki Wasserschloss - lato

26.06.26, a więc niecały tydzień po przesileniu letnim, o godzinie 7 rano kroniki Wasserschlossu odnotowały temperaturę 28 stopni. Niebo nad horyzontem miało tą sprana barwę którą się zna z wypraw do Turcji czy do Indii. 

Po południu temperatura pobiła jakiś kolejny rekord. Nic tylko trzeba było wykąpać się w jeziorze Zurychskim. Woda jest jak ciepława zupa, przynosi jednak jakąś formę ochłody. Trzeba jakoś spędzić czas do wieczora, kiedy będzie znowu odrobinę chłodniej, kiedy da się pomyśleć. Trzeba więc płynąć i patrzeć z pozycji żaby na piękne wille w najróżniejszych stylach, na piękne statki białej flotylli, na zgrabne żaglówki jakimś cudem łapiące kwanty podmuchów wiatru w ten dzień. 

A potem trzeba koniecznie położyć się na plecach, oddychać, czuć pod sobą głębię, potem zamknąć oczy trzeba by poczuć że są rzeczy ważne, może najważniejsze, są bardziej intymne niż jakikolwiek widok. 




No comments:

Post a Comment